Przejdź do głównej zawartości

Posty

Jak rozmawiać z ukochaną osobą, żeby zaufała ponownie?

  Jak zostawić przeszłość i ruszyć do przodu? Przyznaję, w przeszłości byłem dla niej okropny. Unieważniałem jej punkt widzenia, ignorowałem jej potrzeby: wiem to i sam przyznałem to przed moją żoną. Psychoterapeutka par powiedziała, że jak „uznam” ból żony z naszej przeszłości, wtedy poczuje ulgę i przestanie ciągle o tym mówić. Ale przecież ja się zmieniłem i już jej nawet powiedziałem o tym. Nie wiem, co mam jeszcze zrobić. Jestem teraz lepszym partnerem. To takie uczucie, jakby żona nie dostrzegała pracy, jaką włożyłem w to, żeby się zmienić. Ona tego nie docenia i mówi: zobaczymy, jak długo to potrwa . Albo: tak, wczoraj zachowywałeś się w miły sposób, byłeś prawdziwym wsparciem podczas obiadu u teściów. Ale w zeszłym roku… Ja nie mogę już tego słuchać. Co to znaczy, że mam „uznać jej ból z czasu, kiedy nie byłem jeszcze dobrym partnerem”? Przecież ja go uznaję, i dlatego się zmieniłem. Czy mimo to na zawsze będę miał opinię złego partnera i płacił za tamte...

Jak to jest być w związku z osobą po trudnych przeżyciach, po traumie?

Czego może doświadczać osoba partnerska od ukochanej osoby, która ma nieleczony zespół stresu pourazowego? [słowniczek na końcu tekstu] ZSP (PTSD) może objawiać się tak, że Twój partner lub Twoja partnerka: - Zmaga się z wyznaczaniem granic i poczucie winy, gdy to robi - Musi mieć kontrolę nad sytuacją, żeby czuć się bezpiecznie. Możesz czuć się osaczonx i mieć niezrealizowaną potrzebę wolności, spontaniczności. - Jest podejrzliwx i z trudnością zdobywa się na zaufanie. Możesz czuć się z tym nieswojo. - Jest opornx wobec pozytywnych zmian. Możesz czuć frustrację. - Zbyt często odkłada swoje potrzeby na bok, poświęca czas i energię innym, bywa tym wypalona. Wszyscy wokół przyjmują to za oczywistość. Możesz mieć problem z poczuciem, że wykorzystujesz pomoc tej osoby, i że to nie jest w porządku, ale ona zawsze jest chętna do pomocy.      - Potrzebuje częstego zapewniania, np. o miłości, o stałości, o zamiarach. Czasem możesz nie mieć już na to siły. - Często wraca do tego j...

Zadbana kobieta

Zdarzyło mi się kiedyś rozmawiać z koleżanką i zaniemówić.  Naszym tematem było dbanie o siebie i dbanie o innych. Padło kilka twierdzeń, kiwałyśmy głowami. Powiedziałyśmy sobie, że obie zostałyśmy wychowane na grzeczne dziewczynki, że niezapominanie o sobie jest ciężką pracą, którą co dnia musimy wykonywać, żeby nie wpadać w stare koleiny.  I wtedy wypowiedziała te słowa: "Wiesz, ja to nie zawsze dbałam o siebie, i nie zauważałam, że przez to też nie okazuję szacunku innym. Z pomocą przyjaciółki zaczęłam dbać o siebie, i teraz już nigdy nie wychodzę z domu nieumalowana". Nieumalowana? "No tak, bez makijażu".    A więc to tylko ja mówiłam o uczuciach i potrzebach, moja rozmówczyni mówiła o makijażu, farbowaniu włosów i depilacji. To uważała za "dbanie o siebie".  W zasadzie, jeśli kobieta podejmuje decyzję, że dziś się umaluje, bo ma ochotę, i sprawdzi jeszcze sama ze sobą, czy ta "ochota" nie jest chęcią przypodobania się komuś z lęku, że się bę...

Kto podąża za kim w rozmowie terapeutycznej?

Klient poszukujący pomocy w gabinecie terapeutycznym może postrzegać terapeutę jako osobę ważniejszą od siebie. Klient o innej mentalności może uważać siebie za osobę zajmujacą wyższą pozycję ("klient nasz pan").  Jak to jest? Wyobraźmy sobie, że mam problem, o którym chcę porozmawiać z kims, komu ufam. Umówiłam się w tym celu z przyjaciółką i powiedziałam jej, że zależy mi, żeby wysłuchała, co mam do powiedzenia, a potem zobaczymy, może znajdziemy razem rozwiązanie. Przyjaciólka zdaje sobie sprawę, że jest moim wsparciem, i że jej obecność i uwaznosc na spotkaniu jest dla mnie bardzo ważna. Wie, że wiele od niej zależy.  Widzisz nas, jak siedzimy przy stole, przed każdą z nas stoi kubek herbaty. Spotkałysmy się już rozmawiamy.  Ktora z nas jest ważniejsza?  Myślę, że tak naprawdę nie da się odpowiedziec na pytanie zadane w ten sposób. Ani ja ani przyjaciółka nie mamy władzy nad drugą. Podobnie jest w gabiencie u psychoterpaeuty.  Terapeutka jest ekspertką od po...

Lista potrzeb NVC

POTRZEBY TRANSCENDENTNE (wykraczające poza świat fizyczny) WSPÓŁZALEŻNOŚĆ akceptacja uznanie bliskość wspólnota znaczenie bycie branym pod uwagę bycie zauważoną, zauważonym osiągnięcia przyczynianie się do wzbogacania życia bezpieczeństwo uczuciowe empatia uczciwość (inspirująca szczerość, która pozwala nam czerpać naukę z naszych własnych ograniczeń) miłość wyrażanie swojej seksualności otucha szacunek łatwość przepływ wsparcie zaufanie zrozumienie POTRZEBA ŚWIĘTOWANIA świętowanie rozwoju i ubogacania życia oraz spełnienia marzeń opłakiwanie strat, utraty ukochanych osób, rozwianych marzeń, niezaspokojonych potrzeb żałoba ROZWÓJ WE WSPÓLNOCIE piękno harmonia inspiracja porządek, ład pokój INTEGRALNOŚĆ autentyczność twórczość autentyczna ekspresja seksualna sens poczucie osobistej wartości AUTONOMIA swoboda wyboru marzeń, celów, wartości swoboda wyboru planów:  jak spełnić marzenia jak osiągnąć wybrany cel zaprosić wybraną wartość do swojego życia samostanowienie ZABAWA zabawa lekk...

Lista uczuć NVC

Lista uczuć NVC Uczucia, kiedy potrzeby są zaspokojone: wrażliwa beztroska błogość czułość gotowość do okazania czułości rozkosz kocham namiętność natchnienie pożądanie rozbudzona ożywiona pobudzona poruszona podekscytowana podniecona euforię uniesienie przyjemność odświeżenie olśnienie optymizm orzeźwienie pogodna promienna przyjazna rozbawiona życzliwa rozpromieniona rozradowana rozweselona serdeczna w dobrym nastroju opanowanie pewna siebie stabilna skoncentrowana uważna uwrażliwiona na coś dociekliwość pochłonięta czymś zaciekawiona zadziwiona zafascynowana zainspirowana zainteresowana zaintrygowana zaabsorbowana swobodna śmiała żywa energiczna urzeczona odprężenie rozluźniona zrelaksowana wypoczęta zauroczona pełna nadziei oczarowanie oczekiwanie zachwycona przejęta czymś zachęcona ciekawa dumę entuzjazm gotowość ochotę na przygodę radość ochotę wdzięczna wzruszona szczęśliwa pełna energii pełna wigoru pełna życia żywiołowa zaskoczona zdumiona ulgę usatysfakcjonowana spełniona zas...

Kto wychowuje dziecko w patchworku?

Nasza rodzina składa się z mojego męża i jego córek z przeszłości oraz mnie z moim synem, również z przeszłości. A właściwie bliżej prawdy będę, jeśli powiem tak: Nasza rodzina to my z mężem oraz nasze dzieci, które przyszły do tej rodziny za swoimi rodzicami. Dwie córki za moim mężem, jeden syn za mną. Nie mamy wspólnych dzieci, ponieważ od początku i tak już mamy ich troje, a dodatkowo cenimy sobie czas, w którym możemy naprawdę wypocząć, bo wszystkie dzieciaki są akurat w swoich drugich domach. Dlatego skrupulatnie synchronizujemy nasze patchworkowe kalendarze.  Byliśmy od samego początku umówieni na to, że mieszkanie razem nie oznacza, że adoptujemy nawzajem swoje dzieci. W naszym przypadku z obu stron mają one żyjących drugich rodziców. Sprawy wychowawcze oraz nagłe przypadki należą do rodzica biologicznego, a bonusowy tata/ojczym lub bonusowa mama/macocha jest fajną, wspierającą osobą obecną w domu. Można z nią ciekawie spędzić czas. Opowiada inne bajki niż mama i tata. Moż...

"Emocjonalne dziedzictwo" Galit Atlas

Jeśli klientka lub klient zapyta na jednej z pierwszych sesji, co to jest TSR wywiązuje się rozmowa o tym, czy terapia bez wyciągania wspomnień z dzieciństwa może działać, a co za tym idzie o celu terapii.  W Terapii Skoncentrowanej na Rozwiazaniach bierzemy do rąk lornetkę i zajmujemy się przyszłością. Czasem teraźniejszoscią. Na wyraźną prośbę klientki lub klienta, możemy też przyjrzeć się przeszłości.  Osobom, które chcą zmierzyć się z historią swojej rodziny i wpływem minionych zdarzeń na ich obecne życie na początek polecam ksiązkę Galit Atlas "Emocjonalne dziedzictwo".  Galit Atlas pisze przystępnie o ważnych, uzdrawiających emocjonalnie procesach, ktore zaszły podczas psychoterapii prowadzonej przez nią z klientkami i klientami.  Czytając tę książkę mamy inspirację i możliwość dostrzec to, co ważne w naszym życiu, a także nadać temu własciwe miejsce, tak, aby móc zbudować własną, preferowaną przyszłość. 

Trójkąt dramatyczny: ratownik, ofiara, prześladowca - co zrobić, żeby się wydostać z trójkąta

Trójkąt dramatyczny jest rodzajem pułapki psychologicznej.  Widzimy, że ktoś jest przez kogoś źle traktowany, więc chcemy pomóc. Na przykład mężczyzna źle traktuje kobietę. Wchodzimy w rolę ratownika nie posiadając umiejętności stawiania granic podczas pomagania. Angażujemy się całym swoim jestestwem. Wtedy zaczyna się taniec trzech ról.  Na przykład: nagle ona zaczyna się bronić przed przyjęciem pomocy i chroni swojego prześladowcę, który ją zaczyna wspierać. Wtedy ofiara staje się prześladowcą, prześladowca ratownikiem, a Ty ofiarą.  Uważasz, że to niesprawiedliwe i szukasz zemsty, a przynajmniej robisz awanturę tej kobiecie, której chciałaś/chciałeś pomóc. Albo zaczynasz jej pomagać pokątnie, tak, żeby się nie zorientowała. Np. zgłaszasz jej przypadek do opieki społecznej, co skutkuje wizytą kuratora w ich domu, który po wizycie wychodzi i zostawia ofiarę z upokorzonym prześladowcą sam na sam.  Co się dzieje po wyjściu kuratora, to jest koszmar. Właśnie wystawiłaś...

Gaslighting czyli ściemnianie

Aktualnie najczęściej wyszukiwanym słowem w Internecie w formie "co to jest ..." jest gaslighting. Gaslighting to po polsku ściemnianie . Gaslight to dosłownie lampka gazowa. Taka, którą można stopniowo, ukradkiem przykręcać i za każdym razem robi się tylko ciut ciut ciemniej, na tyle mało, żeby druga osoba w pomieszczeniu tego nie zauważyła, albo nie zdecydowała się o tym powiedzieć na głos. Bo przecież to tylko drobnostka. A jeśli nawet zapyta, dlaczego się zrobiło ciemniej, gorzej widać, wtedy ściemniacz jej odpowie: "dalibóg, nigdy nie dotykałem tej lampy. Jest tak samo jasno, jak zawsze, coś Ci się wydaje, kochanie. Może trzeba sprawdzić Twój wzrok?". Czy jesteś w tej sytuacji? Co robić? Pierwszy mały krok: Załóż sobie mały, kieszonkowy zeszyt. Na początku nikomu nie pokazuj. Zapisuj z datami wszystko, co usłyszałaś i Cię zraniło, czemu zaprzeczył, jakie słowa wypowiedział. Możesz dla samej siebie nagrywać krótkie notatki głosowe na gorąco. Jednym słowem: stwó...